Mianowicie rodzice, którzy uchylają się od obowiązku szczepienia swoich dzieci, mogą zostać poddani kontroli ze strony sądu opiekuńczego. Sąd z urzędu może wszcząć postępowanie o Zarówno terminowe opłacanie, jak i ich wysokość to sprawy kluczowe, szczególnie w obecnej sytuacji, gdy w ostatnim czasie koszty życia wzrosły. Nic więc dziwnego, iż wielu z nas szuka sposobów na obniżanie podstawowych opłat, jednak najlepiej tak, aby nie wymagało to obniżania jakości życia lub znaczącego zaangażowania. Krok 2: Nie zmywaj pod bieżącą wodą. Zmywanie pod bieżącą wodą – to największy grzech popełniany przez wiele osób, które nie mają zmywarki. W ten sposób można zmarnować nawet kilka razy więcej wody, nie mówiąc o związanych z tym kosztach. Wystarczy, że zamiast puszczać strumień wody, wypełnisz nią jedną komorę Wystarczy zacząć zauważać w przedmiotach codziennego użytku źródło dochodu. Dodaj do tego odrobinę dobrych chęci i przede wszystkim dużą łyżkę optymizmu. Obserwuj, jak wyrasta z tego Twój sukces. Powodzenia! Pożyczkę możesz przeznaczyć na spełnienie marzeń, na inwestycję, na swoje hobby. Pożyczka sprawdzi się również W Bausparvertrag musimy jednak najpierw inwestować własne środki. Przykład: za pięć lat chcemy wybudować dom i potrzebujemy 50 000 Euro wkładu własnego, by uzyskać kredyt w banku na korzystnych warunkach. Podpisujemy, więc umowę na kwotę 50 000 Euro, z czego określoną kwotę musimy najpierw zaoszczędzić. Każdy bank może Oprocentowanie bankowych lokat bardzo spadło. A więc oszczędzający nie mają co liczyć na duże zyski. Można wręcz powiedzieć, że oszczędzanie na lokatach stało się nieopłacalne i że realnie tracimy nasze pieniądze. Jak to się wygląda w praktyce. Otóż załóżmy, że zakładamy lokatę w banku, która jest oprocentowana na 1%. hNQX. Fot. by andibreit / pixabayJak tam mija Wam początek nowego roku? To zawsze jest taki czas, gdy zaczynamy sobie wyznaczać różne postanowienia. Ktoś pewnie próbuje rzucić palenie (sprawdź, ile możesz dzięki temu zaoszczędzić!), ktoś inny zaczyna biegać, jeszcze ktoś stara się znaleźć więcej czasu dla rodziny. Jeśli jeszcze nie macie swojego postanowienia, to bardzo zachęcam Was, aby było nim oszczędzanie. Wiem, że łatwo powiedzieć, a znacznie trudniej wprowadzić ten plan w życie, dlatego wcześniej przygotowałem dla Was bardzo praktyczny i obszerny poradnik. Poznajcie 47 prostych sposobów na to, jak oszczędzać pieniądze bez wielkich wyrzeczeń. Na zakupy tylko z listą – wcześniejsze przygotowanie listy potrzebnych rzeczy uchroni przed spontanicznymi, czyli nieprzemyślanymi zakupami. Ważne jest jednak, aby mieć silną wolę i koniecznie trzymać się założonego planu. Więcej sposobów oszczędzania na zwykłych zakupach spożywczych znajdziecie w moim wpisie na ten jazda – o ecodrivingu pisałem w tym artykule, więc nie będę się nad tym zbytnio rozwodził. Wspomnę tylko, że przy mądrym korzystaniu z samochodu można zaoszczędzić naprawdę dużo pieniędzy i to nie tylko na kosztów bankowych – warto co jakiś czas sprawdzić, czy przypadkiem posiadanie konta osobistego w banku nie jest zbyt kosztowne. W czasach ogromnej konkurencji na rynku nie ma problemu ze znalezieniem lepszej oferty. Wciąż pojawiają się też promocje, dzięki którym na posiadaniu ROR można nawet zarobić. Te najciekawsze zawsze analizuję na moim telewizji, więcej ruchu – o kosztach oglądania telewizji także już pisałem – odsyłam do tego artykułu. Zamiast marnować czas na kanapie lepiej jest się poruszać, choćby pospacerować. Waga spadnie, samopoczucie się poprawi, a portfel zrobi się nieco wszystkiego, co można zaplanować – dzięki planowaniu unika się nagłych i dużych wydatków. Prosty przykład: wyprawka szkolna. Od zawsze wiadomo, że rok szkolny rozpoczyna się 1 września, nie ma więc problemu z tym, aby już kilka miesięcy wcześniej zacząć odkładać pieniądze na zakup książek czy przyborów. Z dużym wyprzedzeniem można też zaplanować wakacje, a dlaczego to się opłaca – o tym przeczytacie w tym z dostawcami mediów – bieżące rachunki pochłaniają gros budżetu każdej rodziny, dlatego nie widzę powodu, aby nie postarać się o ich obniżenie. Warto sprawdzić, czy opłaca się zmienić dostawcę prądu. Zachęcam też do regularnego kontrolowania ofert operatorów telefonii komórkowej czy dostawców Internetu. Jeśli gdzieś jest taniej, to warto spróbować wynegocjować lepsze warunki u obecnej w zmywarkę – opłacalność posiadania zmywarki dowiodłem w tym artykule i wiem, że cieszy się on wciąż ogromną popularnością. Dlatego po prostu zachęcam do jego do gromadzenia oszczędności – oszczędzanie bez celu jest, moim zdaniem, nieco pozbawione sensu. Dlatego uważam, że warto znaleźć w sobie motywację do oszczędzania. Może to być wymarzona wycieczka, kupno nowego samochodu czy zabezpieczenie przyszłości dziecka. Wiedząc, na co się oszczędza, łatwiej jest zabrać się do języków obcych przez Internet – nie ma tańszej opcji, a przy odrobinie samozaparcia można osiągnąć naprawdę świetne efekty. Więcej o tym pisałem w tym – czyli wspólne dojazdy do pracy i do wszelkich innych miejsc w Polsce, a nawet na świecie. Jest wiele serwisów carpoolingowych, które łączą interesy ludzi. Kiedyś recenzowałem jeden z nich. Chętnych na wspólne dojazdy warto też poszukać w kredytowa – wiele osób nadal się jej boi, tymczasem mądre korzystanie z karty kredytowej pozwala naprawdę sporo zaoszczędzić, nie tylko na moneybacku. Szczegóły? Zapraszam do z marnowaniem jedzenia – statystycznie polska rodzina co miesiąc wyrzuca do śmieci jedzenie o wartości 50 złotych. Trudno sobie wyobrazić większe marnotrawstwo. Lepiej więc kupować mniej i ewentualnie dokupić brakujący produkt niż upychać lodówkę, a później wyrzucać przeterminowaną żywność. Kilka sprawdzonych sposobów zakupy – przykładów jest mnóstwo. Wystarczy wspomnieć o kupowaniu opon zimowych latem, a prezentów gwiazdkowych… zaraz po sharing – ekonomia współdzielenia robi coraz większą karierę i jest świetnym sposobem na oszczędności. Więcej o tym przeczytacie – telefonia VoIP jest bardzo popularna, a jednak wiele osób uparcie z niej nie korzysta. Skoro większość czasu w ciągu dnia spędzamy przed komputerem, to dlaczego nie komunikować się z rodziną/znajomymi przez np. Skype?Dbanie o zęby – zawsze jest znacznie tańsze niż ich dieta zamiast suplementów – jesteśmy europejskimi liderami w dziedzinie kupowania wszelkiej maści leków i środków farmaceutycznych. Wydajemy na to gigantyczne pieniądze, a raczej je marnujemy. Po co kupować suplement z witaminą C, skoro można np. pić świeże soki lub jeść owoce? Wychodzi taniej, a na pewno smaczniej i zdrowiej. O zastępowaniu suplementów produktami spożywczymi pisałem rozsądek ponad „zaleceniami” lekarza – możecie mnie za to skarcić, ale nie ufam lekarzom, a przynajmniej nie tym rodzinnym. Zbyt często spotykałem się z sytuacją „wciskania” jakiegoś nowego leku, który spokojnie można było zastąpić tanim odpowiednikiem. Dlatego zanim wykupię receptę, dokładnie analizuję, czy nie mam już w apteczce podobnych środków, a farmaceutę zawsze proszę o wskazanie tańszych na ogrzewaniu – koszty ogrzewania stanowią, obok prądu, największy stały wydatek ponoszony przez polskie rodziny. Warto tutaj poszukać oszczędności. Obniżenie temperatury o zaledwie 1 stopień da nawet o 20% niższe rachunki. Pamiętajcie też o prostych zasadach: częstym, ale krótkim i intensywnym wietrzeniu, zamontowaniu termostatów na grzejnikach i uszczelnieniu lub wymianie okien. Kilka pomysłów w tym garderoby – chodzenie na zakupy odzieżowe tylko po to, aby się rozerwać, jest prostą drogą do marnowania pieniędzy. Jeśli uważacie, że potrzebne są Wam nowe rzeczy, najpierw warto zrobić przegląd garderoby i rzetelnie ocenić, czy faktycznie czegoś w niej brakuje. Może to być okazja do pozbycia się zniszczonych lub za małych rzeczy, a nawet do wybrania się na tzw. się na newslettery – sam jestem zapisany na newslettery kilku sklepów z podzespołami komputerowymi i regularnie dostaję kody na zniżki po 20 czy 30 z kablówki/platformy cyfrowej – moim zdaniem płacenie za dostęp do treści, które są dostępne za darmo w Internecie, jest po prostu bez sensu. Sam praktycznie nie oglądam telewizji, a wszystko, co mnie interesuje, mogę znaleźć na platformach VOD. Fakt, za niektóre rzeczy trzeba zapłacić, ale przynajmniej mam wówczas poczucie, że nie trwonię pieniędzy na dostęp do programów, których i tak nie wakacje po sezonie – jeśli tylko ktoś ma taką możliwość, to urlop naprawdę lepiej jest planować np. w czerwcu czy we wrześniu. Ceny wycieczek i hoteli są wtedy znacznie niższe niż lipcu i sierpniu, a w wielu krajach pogoda i tak jest sprzętów – wiem, że współczesne sprzęty elektroniczne są projektowane tak, aby kiedyś się definitywnie zepsuły, ale mimo to warto podejmować próbę ich reanimacji. Sam niedawno miałem problem z klawiaturą – kilka klawiszy całkowicie się wytarło. Zamiast wydawać krocie na nowy sprzęt, kupiłem nowe klawisze za kilka złotych i wymieniłem je we własnym prezenty na spółkę – każdy rodzic wie, że atrakcyjne zabawki dla dzieci są ekstremalnie drogie. Dobrym pomysłem będzie więc umówienie się z dziadkami, że prezent kupujemy na spółkę. Ma to dodatkowy atut – dziecko skupi się na jednej rzeczy i bardziej ją – stary, ale wciąż skuteczny sposób na oszczędzanie. Mam taką skarbonkę (choć nie świnkę) i od lat wrzucam do niej drobniaki, które zalegają mi w portfelu. W ten sposób, bez żadnego wysiłku, mogę uzbierać kilkaset złotych bankowe – regularnie prześwietlam je na moim blogu. Uczciwa promocja pozwala zarobić trochę pieniędzy bez większego wysiłku – np. 100 złotych za założenie walut w kantorach internetowych – są po prostu znacznie tańsze niż stacjonarne, nie wspominając już o bankach. Pisałem o tym w tym cen – klasyczne porównywarki cenowe to jedno, ale zachęcam także do korzystania z multiplatform ubezpieczeniowych (szczególnie OC i AC samochodu – link).Płyta indukcyjna zamiast ceramicznej – wiem, jak ogromne emocje wzbudził w Was mój artykuł na ten temat, dlatego zachęcam do ponownej lektury i wykonania chłodnej, samodzielnej instalacji LPG w samochodzie – ale tylko pod warunkiem, że właściciel auta dużo jeździ. W przeciwnym razie może to być chybiona inwestycja, o czym pisałem internetowe – kupując w nich lekarstwa można naprawdę sporo zaoszczędzić. Mój przykład: kupiłem prawoślazową witaminę C za 34 złote z przesyłką, podczas gdy w aptece osiedlowej miała ona kosztować nieco ponad 50 naprawy samochodu – oczywiście mówię tutaj o drobnych czynnościach, jak wymiana filtra powietrza, kabinowego czy wymiana kół (jeśli ma się dwa komplety). W ten sposób można sporo zaoszczędzić, a to tego przyjemnie spędzić we własnym zakresie – naprawdę wiele prac remontowanych można wykonać samodzielnie: malowanie ścian, fugowanie, silikonowanie, montaż paneli. Poradniki dla początkujących są na YouTube i sam już z takiej opcji korzystałem (malowanie jest łatwiejsze niż mi się na początku wydawało).Imprezy składkowe – w polskiej tradycji raczej nie wypada prosić gości o to, aby przynieśli jedzenie ze sobą, ale młodsze pokolenie ma z tym coraz mniejszy problem. Organizując dużą domówkę warto zasugerować przyjaciołom, że jest to impreza składkowa. W ten sposób można sporo zaoszczędzić na artykułach hurtowe – w każdym dużym mieście działają wielkie targi, na których można zrobić zakupy w ilościach hurtowych. Zgadzam się, że może być problem z przechowaniem np. 50 kilogramów ziemniaków, ale z produktami chemicznymi będzie znacznie łatwiej. Zwykle bardzo opłaca się kupić np. 5 litrów płynu do WC. Hurtowe zakupy można robić w sieciach typu Makro czy – napisałem kiedyś bardzo obszerny artykuł na temat opłacalności zbierania puszek, makulatury czy złomu. Na tym naprawdę można nieźle zarobić! Odsyłam Was do tego – wiele pieniędzy marnujemy przez złe nawyki, z którymi można się łatwo rozstać. Wystarczy pamiętać, aby gasić światło za każdym razem, gdy wychodzimy z pokoju, zakręcać kran podczas mycia zębów czy częściej korzystać z prysznica zamiast napuszczać pełną wannę wody. Metoda małych kroczków przynosi duże hobby w tańszym wariancie – lubię chodzić do kina. Ale kiedyś uznałem, że nie stać mnie na to w weekendy. Ceny biletów w sobotę i niedzielę są absurdalnie wysokie (w moim mieście 27 złotych!), dlatego z premedytacją staram się oglądać filmy w środku tygodnia. Tanie wtorki, tanie środy – takich promocji jest sporo. Ostatnio bardzo podobała mi się akcja, podczas której w czwartki można było obejrzeć polskie filmy za 10 do pracy – ich robienie jest czasami uciążliwe, ale naprawdę się opłaca. Zdrowa kanapka lepiej zaspokoi głód niż droga przekąska z na stacji przy hipermarkecie – tam zawsze jest najtaniej, a paliwo wcale nie odbiega jakością od tego oferowanego na innych stacjach (sprawdzone). Po co więc przepłacać? Różnica na litrze paliwa potrafi sięgnąć 20-25 groszy, co przy całym baku ma na kody rabatowe – w sieci jest ich mnóstwo i właściwie codziennie można skorzystać z jakiegoś atrakcyjnego rabatu. Pisałem o tym w tym blogów o oszczędzaniu – nie tylko mojego, ale też innych blogerów, których jest naprawdę wielu. Kiedyś przygotuję listę polecanych blogów, ale na poczatek na pewno polecę bloga Michała Szafrańskiego i Marcina z przywiązywaniem się do rzeczy – kolejny wazon naprawdę nie zmieni już wyglądu salonu, a nowy dywan będzie niepotrzebnym pochłaniaczem kurzu. Tak samo jest z pamiątkami z wakacji. Zwykle są horrendalnie drogie, a później i tak się tylko kurzą. Wspomnienia są za używanych rzeczy – nie chodzi tylko o ubrania, ale też np. gry komputerowe czy sprzęt elektroniczny. Rewelacyjnym sposobem na zaoszczędzenie ogromnych pieniędzy jest kupno nowego samochodu, który oficjalnie nowy już nie jest. Roczne auto lub takie, które służyło za model testowy, to prawie nówka, ale o 20-30% zamiast napojów gazowanych – nie dość, że znacznie tańsza, to jeszcze nieporównywalnie zdrowsza. Aby zaoszczędzić na kupowaniu wody warto rozważyć zamontowanie w domu filtra odwróconej osmozy – o opłacalności tego rozwiązania pisałem niepotrzebnych przedmiotów – coś, do dla nas jest już tylko śmieciem, komuś innemu może się przydać – do tego stopnia, że będzie gotów za to zapłacić. OLX, Gumtree, Allegro – to sprawdzone jest długa, ale to na pewno tylko część pomysłów. Liczę na Waszą kreatywność i zachęcam do uzupełnienia mojego artykułu w komentarzach!Znajdź najlepsze oprocentowanie: Dorota Kowalska - Nie da się zwalczyć inflacji bez ofiar ze strony społeczeństwa. To po prostu niemożliwe. Walka z inflacją polega na tym, że powoduje się, iż społeczeństwo ma mniej pieniędzy do wydania. Są różne metody, aby tak się działo. Są również takie, które nie są tak uciążliwe dla ludzi - mówi Piotr Kuczyński, dziennikarz ekonomiczny, analityk rynku finansowego Mamy inflację największą od 25 lat, mamy kryzys energetyczny. Ta sytuacja nie wygląda dobrze, prawda? Oczywiście, że nie. Wiemy wszyscy, że na inflację składają się czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Jakie to czynniki? Jeżeli chodzi o te zewnętrzne, to sprawa jest stosunkowo prosta - do tej pory po pandemii mieliśmy zatkane linie logistyczne, czy inaczej mówiąc linie transportowe, które powodowały wzrost kosztów frachtu, wzrost kosztów surowców, ich przemieszczania drogimi morskimi, kolejowym i tak dalej. Mówię „do tej pory”, dlatego że ostatnio zaczęło się to zmieniać. Jest taki indeks, nazywa się Baltic Dry Index, to indeks kosztów frachtu drogą morską. On spadł w ciągu ostatniego półtora miesiąca o 35 procent, czyli sytuacja zaczęła wracać do tej przedwojennej. Aczkolwiek to akurat z wojną nie miało wiele wspólnego, tylko z postpandemicznym ożywieniem. Również indeks surowców CRB od 8 czerwca stracił miejscami kilkanaście - 15, nawet 17 procent. W związku z tym surowce też zaczęły tanieć. Ale przedtem, gdybyśmy odjęli te dwa miesiące w tył, olbrzymi wpływ na inflację miały właśnie ceny surowców, różnego rodzaju - nie tylko energetycznych, nie chodzi tylko o gaz, który zdrożał siedmiokrotnie w porównaniu do września zeszłego roku, czy ropę, która też oczywiście zdrożała. Dlaczego ceny tych surowców tak poszły w górę? Których? Ropy, gazu - surowców energetycznych. Chodzi tylko o wojnę w Ukrainie? Zaraz do tego dojdę - więc ceny surowców, o których mówiłem wcześniej, poszły w górę z powodu ożywienia gospodarczego, zatkanych linii logistycznych. Jeżeli chodzi o gaz, to w pewnym sensie wynik rosyjskiej zagrywki. Przed tą wojną, pod koniec roku bardzo wyraźnie było to widać - polityka rosyjska powodowała, że pustawe magazyny europejskie nie były napełniane, Gazprom dostarczał tylko tyle gazu, ile miał w umowach długoterminowych, nic więcej. Inaczej mówiąc, Rosjanom nie można było teoretycznie nic zarzucić, ale wiadomo było, że grają na zwyżkę cen gazu. Po wybuchu wojny, wiadomo, były obawy o to, że Rosjanie zakręcą kurki albo my sami zakręcimy kurki, wchodząc w embargo. Ceny gazu zaczęły mocno się podnosić. Jeżeli chodzi o ropę, sytuacja była dość podobna, chociaż tutaj największe jednak znaczenie miało ożywienie postpandemiczne. Gospodarka światowa ruszyła z kopyta i wtedy wzmógł się popyt na ropę, a potem oczywiście strach wojenny spowodował dodatkową podwyżkę jej cen o 15- 20 procent. To były te czynniki zewnętrzne. A wewnętrzne? Dużo pieniędzy, które trafiały do społeczeństwa, trzynaste, czternaste emerytury różnego rodzaju podarki socjalne, typu „500 plus”, oczywiście tarcze antyinflacyjne i tarcze pandemiczne. Trzeba o tym pamiętać, że rząd w porozumieniu z NBP wstrzyknął w gospodarkę około dwustu, a może nawet więcej miliardów złotych. Wszystkie rządy to robiły i nasz wcale nie był najbardziej hojny. Myślę, że wstrzyknął na rynek powiedzmy 7-8 procent PKB, a na przykład Stany Zjednoczone - 20 procent PKB i to ich PKB, czyli 5 bilionów dolarów. W związku z tym, jak mówię, nasz rząd wcale nie był tak hojny, ale, tak czy inaczej, te pieniądze poszły do ludzi. I kiedy zaczęło się popandemiczne ożywienie, ludzie ruszyli do sklepów, zaczęli kupować. To musiało podnieść ceny produktów. Właśnie, bo to jest trochę tak, że kiedy mamy więcej pieniędzy, chodzimy częściej do sklepów, więcej kupujemy, to wzrastają ceny żywności i innych produktów, prawda? Wzrost cen żywności jest przede wszystkim spowodowany tym, że drogi jest gaz, a tym samym drogie są nawozy sztuczne, bo do nawozów sztucznych używa się mnóstwo gazu. W związku z tym producenci podnoszą ceny, pośrednicy dorzucają swoje potężne marże i cena końcowa robi się wysoka. A jeśli chodzi o pani pytanie: czy jeżeli częściej chodzimy do sklepów, więcej w nich wydajemy, to rosną ceny? Tak, to prosta zasada ekonomii obowiązująca, od kiedy powstała ekonomia, jakakolwiek gospodarka - im więcej na rynku danego produktu, tym jest on tańszy. Im mniej danego produktu, tym jest on droższy. Jeżeli wszyscy idziemy kupować, powiedzmy marchewkę, której jest mało, to cena tej marchewki musi podskoczyć, żeby zrównała się podaż z popytem. To normalna zasada ekonomiczna. Także im częściej idziemy do sklepu, im więcej kupujemy, tym większe parcie na inflację, a to z kolei uruchamia kolejny element tej układanki, już zresztą widoczny - ekonomiści nazywają go efektem drugiej rundy. Na czym on polega? Społeczeństwo widzi inflację, widzi, że ceny rosną, więc pracownicy idą do pracodawcy i mówią: „Ty, słuchaj, jest wysoka inflacja, podnieś nam płacę.” Pracodawca w końcu ulega, podnosi płacę, my bierzemy te pieniądze i biegniemy do sklepów, kupujemy. Podnosimy inflację. W związku z tym, biegniemy znowu do pracodawcy i prosimy o podwyżkę - tak tworzy się spirala inflacyjna. Trochę zamknięte koło, prawda? Spirala inflacyjna - tak określa się to zjawisko, albo fachowo - efekt drugiej rundy, czyli po prostu - inflacja wywołuje parcie na płace, parcie na płace zwiększoną inflację. Błędne koło, spirala inflacyjna, efekt drugiej rundy - może pani wybrać, co chce. To są te czynniki wewnętrzne. Te zewnętrzne powoli, jak powiedziałem, ustępują, dlatego byłbym bardzo ostrożny na miejscu opozycji krzyczącej o inflacji, bo może się okazać, że za rok, przed wyborami, ona spadnie do poziomu 5-6 procent. No i co wtedy? Wtedy rząd powie, że zwalczył inflację. Błędem, pana zdaniem, była polityka tych rządów, które wspierały obywateli, transferując do nich pieniądze? Nie. W okresie pandemii, w okresie lockdownów wiadomo było, że trzeba ratować gospodarkę, ratować społeczeństwa, żeby nie zaczęły przymierać głodem, żeby nie było mnóstwa bankructw. Wszystkie rządy robiły to samo, jedne w mniejszym, drugie w większym zakresie. Jak powiedziałem - nasz nie był najbardziej hojny. Trzeba było tak działać. Oczywiście, co niektórzy podnoszą krzyk, że NBP wydrukował zbyt dużo pieniędzy i napędził inflację - no tak, ale gdyby tego nie zrobił, to być może bezrobocie nie wnosiłoby 5 procent, tylko 10 procent. I co? Trzeba zważyć od strony politycznej, co się bardziej opłaca: czy bezrobocie większe o milion osób, czy to, że inflacja wzrośnie i to, według mnie, chwilowo. Opozycja bardzo mocno bije w prezesa Adama Glapińskiego, podnosząc, że NBP zbyt późno zaczął reagować, zbyt późno zaczął podnosić stopy procentowe, że trzeba było to zrobić wcześniej. To słuszne zarzuty? Są różne opinie na ten temat. Olbrzymia większość ekonomistów, rzeczywiście, uważa i mówi, że NBP zaczęło zbyt późno podnosić stopy procentowe. Ja tak nie uważam. Dlaczego? Dlatego, że z tych czynników, o które pani pytała - wewnętrzne i zewnętrzne, według mnie te zewnętrzne odpowiadały za co najmniej 60 procent inflacji. Tutaj też, oczywiście, wszyscy się różnią w ocenach, bo pan prezes Glapiński mówi - 75 procent pochodziło z zewnątrz, opozycja mówi, że 90 procent, to wina rządu, Polska 2050 mówi, że 61 procent to wina rządu, swoją drogą, nie wiem, skąd wzięli ten 1 procent. Ja twierdzę, że około 60 procent pochodziło z zewnątrz. W związku z tym podnoszenie stóp procentowych miało bardzo niewielki wpływ na to, co się dzieje z inflacją. Widać to wprost na przykładzie laboratoryjnym, czyli czeskim. Czesi zaczęli podnosić stopy procentowe o cztery miesiące wcześniej niż my. Oni zaczęli to robić w czerwcu, my w październiku. Inflacja w Czechach powinna po trzech, czterech kwartałach, czyli najpóźniej już ponad miesiąc temu, spadać, a ona ciągle rośnie i wynosi 17,2 procent. Inaczej mówiąc, podwyżki stóp nie zadziałały tak, jak mówi książka. Zresztą MFW, czyli Międzynarodowy Fundusz Walutowy, i tutaj Glapiński ma rację, chwalił NBP, że zaczął podnosić stopy we właściwym momencie. Zawsze twierdzę, że ekonomia to sztuka, a nie nauka, a ponieważ w sztuce mistrza poznaje się często po śmierci, to zobaczymy za kilka lat, kto miał rację. Oprócz inflacji mamy kryzys energetyczny, o którego powodach już pan mówił, ale okazuje się, że nagle zaczyna nam brakować węgla. Opozycja znowu oskarża rząd. Mówi, że trzeba było kupować węgiel gdzie indziej, nie w Rosji, dużo wcześniej, że trzeba było robić zapasy. Skąd się wziął ten kryzys energetyczny, oprócz tych powodów, o których pan wspomniał? Jeżeli chodzi o węgiel, to sytuacja jest prześmieszna. Wiem, że dla ludzi, którzy opalają domy węglem, to nie jest śmieszne, bo to będzie pod koniec roku, obawiam się dla wielu, sytuacja wręcz tragiczna, będzie naprawdę zimno. Ale to jest prześmieszne dlatego, że jak sobie przypominamy, pan premier wszędzie jeździł i krzyczał, żeby nałożyć embargo na Rosję, na wszystko, co się tam rusza: gaz, ropę, węgiel. No więc wszyscy posłuchali pana premiera, Europa i my także nałożyliśmy na węgiel embargo, a importowaliśmy z Rosji chyba około 12 milionów ton. Te 12 milionów ton używane było nie w firmach państwowych, nie w wielkich ciepłowniach, ale w tych lokalnych, przez tych, którzy ogrzewają domy, bo to były węgiel lepszej jakości. Kiedy nałożono embargo na węgiel z Rosji, zabrakło tych 12 milionów ton, a rząd się do tego kompletnie nie przygotował. I teraz opowieści, że płyną do nas statki z 8 milionami ton węgla brzmią śmiesznie. To nie wystarczy? Wszyscy znawcy tematu, ja do nich nie należę, ale fachowcy, bez względu na to, czy jest związany z tą czy z inną opcją polityczną, mówią, że z portów można przewieźć w głąb kraju rocznie najwyżej 3, może 4 miliony ton węgla, a brakuje nam 12 milionów, więc będzie tragedia, to oczywiste. Żadne dopłaty niczego nie zmienią, więc rząd się po prostu do tego embarga, do którego sam wzywał, nie przygotował. Ale to znaczy, że ludzie, którzy palą w piecach, będą palić chrustem? Wie pani, to nie jest zabawne, ale co ja mam powiedzieć? Zabraknie węgla dla wielu, to jest prawie pewne. Oczywiście teraz rząd sięga do wszelkich możliwych zewnętrznych źródeł. Węgiel bardzo mocno stoi, to akurat jeden z tych surowców, który nie staniał za bardzo - kosztuje w tej chwili trzysta kilkadziesiąt dolarów w Rotterdamie, czyli jakieś 1500, 1600 złotych za tonę, po przewiezieniu do naszych portów, po rozwiezieniu i dodaniu marży pewno będzie to 2500 do 3000 złotych za tonę. Nie wszyscy będą mieli na to pieniądze. Mam kolegę, który zużywał 12 ton węgla rocznie. Mówi, że teraz zredukuje opalanie, nie wszystkie pokoje będzie opalał - będzie zużywał 5, 6 ton węgla, bo inaczej nie da rady. Płacił przedtem 700 złotych za tonę, a ostatnio 2800 złotych, czyli o 2000 złotych więcej. Razy 12 ton - łatwo sobie policzyć, że to jest 24000 złotych rocznie. Wszyscy straszą, że zdrożeje prąd, ale mówi się, że możemy importować prąd z Ukrainy, gdzie jest tańszy? Z Ukrainy będą do nas docierały znikome ilości prądu. Na pewno nie zaspokoją naszych potrzeb. Poza tym nie wiadomo, która elektrownia ukraińska ocaleje podczas ostrzału prowadzonego przez Rosjan. Prąd drożeje między innymi z tego powodu, i tutaj akurat premier ma rację, że Unia Europejska puściła na żywioł handel uprawnieniami do emisji CO 2. Przecież cena emisji CO2 od 2018 roku poszła w górę 15 razy. Dlaczego? Dlatego, że zrobiono ten rynek rynkiem wolnym, mogły na nim działać fundusze inwestycyjne, a nie elektrownie, które potrzebują tych uprawnień, żeby produkować prąd z węgla. W tym momencie wiadomo było, że dojdzie do eksplozji cen i płacimy za prąd bardzo drogo. Węgiel, jak powiedzieliśmy przed chwilą, bardzo podrożał, gaz bardzo podrożał, elektrowni atomowej, niestety, nie mamy. Nie jesteśmy na miejscu Francji, która większość swojego prądu czerpie z elektrowni atomowej. Rzeczywiście, ta jesień i zima będą takie ciężkie? Nie będą miłe. Wszystko zależy od temperatur, rzecz jasna. Nie przypuszczam, żeby doszło do sytuacji typu wojennego, dramatycznego ogólnopolskiego wyłączenia prądu. Zresztą trzeba brać pod uwagę, że ta zima to zima przedwyborcza, więc rząd zrobi wszystko, żeby elektorat był chroniony przed tego typu przykrymi efektami kryzysu energetycznego, ale niewątpliwie ta sytuacja będzie wymagała w wielu przypadkach sporej dozy samozaparcia albo zwiększenia finansowania, na co nie wszyscy będą mogli sobie pozwolić. Cały świat zmaga się z inflacją. Jak Pan myśli, jak rozwinie się sytuacja? Kiedy będzie jej szczyt? Prezes Glapiński mówi, że w te wakacje, eksperci z NBP, że w przyszłym roku. To kiedy? Eksperci z NBP, czyli projekcja inflacyjna była robiona - tak, jak zresztą mówił prezes Glapiński - przed ostatnią podwyżką stóp procentowych, to po pierwsze, a ja dodaję jeszcze - przed tym, kiedy zaczęły gwałtownie tanieć surowce i inne produkty na rynkach światowych i najpewniej nie wzięła również pod uwagę gwałtownie taniejącej ceny frachtu na morzach. Według mnie ta projekcja inflacyjna jest nieaktualna. Bardziej przychylałbym się do tego, o czym mówi Glapiński, że sierpień i wrzesień to będzie szczyt inflacji, potem sytuacja powinna się ustabilizować. Nie będzie gwałtownie spadała, w to nie wierzę, powinna się jednak ustabilizować. Zagrożeniem jest sam koniec roku. Czego powinniśmy się wtedy obawiać? Po pierwsze, Amerykanie i inne kraje z nimi stowarzyszone przestaną wyprzedawać ropę z rezerw strategicznych, bo w marcu podjęli decyzję, że przez pół roku będą tak robili. Pół roku minie akurat we wrześniu, październiku - przed wyborami w Stanach Zjednoczonych, bo wybory są w listopadzie. W końcu czwartego kwartału ten efekt zniknie. Najpewniej Chiny podkręcą gospodarkę różnymi środkami, więc zwiększy się popyt na ropę, a do tego jeszcze Unia Europejska nałożyła embargo na zakup ropy z Rosji, które też ma zacząć działać w końcu roku. Wszystkie te trzy czynniki, jeśli spotkają się w końcu roku, to efekt może być piorunujący, jeżeli chodzi o ceny ropy, za nią poszedłby gaz. To byłaby bardzo zła sytuacja. Ona jest możliwa, chociaż nie jest pewna i wtedy inflacja znowu by podskoczyła. Rządy poszczególnych państw, także Polski, mogą cokolwiek zrobić, żeby dzisiaj, w tym momencie, walczyć z inflacją? Rządy z jednej strony robią coś, co pomaga uboższej części społeczeństwa. My to nazywamy tarczą antyinflacyjną, ona nie jest antyinflacyjna, bo ona nie zmniejsza inflacji, tylko ją zwiększa, ale to jest niewątpliwie tarcza pomocowa. Z podobnymi tarczami spotykamy się w innych krajach. Wiele rządów stara się ludności łagodzić szok inflacyjny, co oczywiście utrudnia walkę z inflacją, bo im więcej pieniędzy zostaje nam w kieszeniach, o czym już mówiliśmy, tym gorzej, jeżeli chodzi o inflację. Co rząd i NBP mogłyby więcej robić? NBP mógłby wypuścić więcej obligacji indeksowanych na przykład prawdziwą inflacją, ściągając nadmiar pieniądza z rynku, mógłby zwiększyć stopę rezerw obowiązkowych dla banków. Chociaż ja bym tego nie robił, bo banki i tak już w tej chwili występują w roli chłopca do bicia przez wakacje kredytowe. Wakacje kredytowe też zwiększą ilość pieniędzy w kieszeni Polaków, co, niestety, też może zwiększyć nieco inflację. Działania rządu czasami są odwrotne do tego, co należałoby robić - tak można powiedzieć. Wychodzi na to, że z inflacją można walczyć skutecznie tylko kosztem społeczeństwa, o czym zresztą mówią ekonomiści, więc pan również. Nie da się zwalczyć inflacji bez ofiar ze strony społeczeństwa. To po prostu niemożliwe. Walka z inflacją polega na tym, że powoduje się, iż społeczeństwo ma mniej pieniędzy do wydania. Są różne metody, aby tak się działo. Są metody bardziej bezpośrednie i bolesne. Są również takie, które nie są tak uciążliwe dla ludzi, bo na przykład wyemitowanie obligacji antyinflacyjnych prawdziwych, indeksowanych inflacją wciągnęłoby mnóstwo pieniędzy z rynku, a nie byłoby bolesne, wręcz pożądane. Wielu Polaków dzięki temu ochroniłoby swoje oszczędności. Rząd i NBP muszą działać w tym kierunku, żeby ściągać nadmiar pieniędzy z rynku, a to zawsze jest bolesne, zawsze występuje podatek inflacyjny. Ci, którzy mają pieniądze, na inflacji tylko i wyłącznie tracą. A może premier czy prezydent powinien wyjść i powiedzieć: „Drodzy Polacy jest źle, zacznijcie w końcu oszczędzać”? Skuteczność takiego apelu byłaby zerowa, on mógłby przynieść skutek dokładnie odwrotny do zamierzonego. Ludzie doszliby do wniosku, że skoro z takimi apelami występuje władza, to znaczy, że sytuacja już jest tragiczna. I za chwilę będzie koniec świata! Tak. Dlatego trzeba kupić wszystko, co się rusza, bo za chwilę będzie trzy razy droższe. Ta droga nie jest więc właściwa. Jak pan myśli, kiedy możemy chwycić oddech i od czego to zależy? Jeżeli chodzi o samą inflację, dużo zależy od wojny w Ukrainie. Myślę, niestety, że ta wojna potrwa lata, a nie miesiące. Jeżeli nawet przygaśnie, zamrozi się, to zamrozi się na rok, dwa, trzy - potem znowu ruszy. Ale, powiedzmy, gdyby ten front się zamroził, uspokoił chociaż na kilka lat, to mielibyśmy niewątpliwie więcej spokoju. Nie wiemy jednak, co postanowi Putin, wszyscy poruszamy się jak we mgle, nie wiemy nawet, jak sytuacja będzie wyglądała za miesiąc, nie mówiąc o dłuższej perspektywie. Dopóki będzie trwała wojna w Ukrainie, będziemy się zmagać z inflacją? Nie, ale będzie niepewność, bo wystarczy jeden ruch, powiedzmy umownie na Kremlu, bo to nie tam zakręcą kurek, zrobi to Gazprom. Jeśli tak się stanie, Niemcy natychmiast wpadają w recesję, za nimi podąża reszta Europy i my również, bo jesteśmy wszyscy bardzo mocno powiązani i robi się niewesoło. Ceny wystrzelają ponownie, tylko tym razem podrożeją nie siedem razy, ale piętnaście albo trzydzieści. To natychmiast przekłada się na cenę nawozów i zaczyna się zabawa taka, że hej. To samo z ropą. Jeżeli rzeczywiście przestaniemy importować ropę z Rosji, to jej cena wystrzeli w niebiosa i wszystko będzie drożało, bo transport będzie drożał. To wszystko jest powiązane ze sobą. Tymczasem, jak już powiedziałem, nie wiemy, kiedy Kreml postanowi zakręcić kurek, albo my postanowimy strzelić sobie w stopę i zrobić embargo na zakup czegoś tam z Rosji, tego nie da się przewidzieć, bo decydują o tym czynniki polityczne, które są dość nieobliczalne. Może więc nie premier, ale pan powinien powiedzieć: „Polacy, oszczędzajcie!” Niewątpliwie, Polacy powinni mądrze oszczędzać, to znaczy tak, żeby najmniej stracić na inflacji, a są metody, żeby to robić. Można na przykład lokować pieniądze w funduszach obligacji, bo one są tak przecenione, że w tej chwili, czekając na recesję, powinny odbijać, czy w obligacje indeksowane inflacją. Powinniśmy starać się chronić pieniądze na jeszcze trudniejsze czasy. Jeśli wierzyć statystykom Google, temat oszczędzania pieniędzy jest w ścisłej czołówce najchętniej wyszukiwanych treści. Chcemy oszczędzać, a przynajmniej czujemy, że powinniśmy. Problem w tym, że większość z nas tego nie potrafi. Jeśli myślisz, że przelewając co miesiąc 100 złotych na konto oszczędnościowe, załatwiasz sprawę, to jesteś w dużym błędzie (choć dobre i to). Oszczędne życie wcale nie musi być bardzo skromne, nudne i bezsensowne. Pod warunkiem, że nie popełnia się klasycznych błędów. Przygotowałem listę aż 25 przykładów złego pojmowania idei oszczędzania. Dowiesz się z niej, jak absolutnie NIE OSZCZĘDZAĆ pieniędzy. 1. Oszczędzanie na jedzeniuMoja babcia mawiała, że można oszczędzać na wszystkim, tylko nie na jedzeniu. Jestem przekonany, że miała rację. Kupowanie najtańszego, a więc najgorszego jedzenia, jeszcze nikomu nie wyszło na zdrowie. To prosta droga do bycia stałym gościem przychodni i szpitali, a jak powszechnie wiadomo, chorowanie jest bardzo kosztowne. Oszczędzić można (a w przypadku niektórych osób nawet trzeba) na wielkości porcji – nigdy natomiast na jakości produktów Oszczędzanie na zdrowiuJa też czasami leczę przeziębienie miksturą na bazie mleka, miodu i czosnku. Polecam mój wpis Leki przeciwwirusowe za mniej niż 5 zł? Jak się leczyć i wzmacniać organizm za grosze?. Jednak gdy to nie pomaga i czuję się coraz gorzej, idę do lekarza. Samoleczenie, a tym bardziej odkładanie wizyty w przychodni do ostatniej chwili, jest kiepskim pomysłem na oszczędzanie. Osoby, które tak postępują, nie chcą wydawać pieniędzy na drogie lekarstwa. Problem w tym, że w pewnym momencie nie pomoże już lek za 20 złotych – potrzebny będzie antybiotyk za 50 złotych. Jaka w tym oszczędność?3. Bycie sknerąCzłowieka oszczędnego nie można utożsamiać z dusigroszem. Jest nawet takie powiedzenie, że bogaci swoje majątki zawdzięczają właśnie oszczędności. Oznacza to, że nie wydają pieniędzy bezmyślnie, choć nie odmawiają sobie też przyjemności i zawsze znajdują środki na ważne inwestycje. Znam osoby, które po przeczytaniu kilku poradników na temat oszczędzania, tak się w to wkręciły, że z miejsca zostały sknerami. Nie kupują niczego, co nie jest im potrzebne do przeżycia. To zła Oszczędzanie na wszystkimOsoby źle podchodzące do kwestii oszczędzania sądzą, że muszą oglądać każdą złotówkę i wybierać możliwie najtańsze rzeczy. Nie tędy droga. Czym innym jest oszczędzanie świadome, poparte logicznymi argumentami, a czym innym ślepe cięcie wydatków, na czym się tylko da. Prowadzi to do sytuacji, w której oszczędzający nadmiernie zaciska pasa, nie ma więc żadnych przyjemności, żyje pod dyktando stanu konta Kupowanie najtańszych materiałów wykończeniowychKolejny przykład prywatny. Skusiłem się kiedyś na tanie panele podłogowe (bodajże w cenie 13 złotych za metr kwadratowy). Cieszyłem się swoją „przedsiębiorczością” tylko przez chwilę. Po zaledwie roku panele były tak porysowane, że nie mogłem już na nie patrzeć (zaznaczam, że nie chodzę po domu w butach). Musiałem więc wymienić podłogę, czyli poniosłem podwójny koszt. Dlatego mogę zaświadczyć własnym doświadczeniem: kupowanie najtańszych materiałów wykończeniowych nie jest żadnym sposobem na oszczędności. Zapraszam do wpisu Remontujemy mieszkanie. Gdzie szukać oszczędności?6. Kupowanie najtańszych urządzeń AGD i RTVTutaj chyba nie muszę zbyt wiele wyjaśniać. Najtańsza pralka nie tylko będzie irytować niską skutecznością prania, ale też głośną pracą i niską trwałością. Najtańszy telewizor nie da żadnej przyjemności z oglądania filmów czy grania na konsoli, bo po prostu emituje kiepski obraz. Są to urządzenia, które intensywnie się eksploatuje. Lepiej więc uzbierać trochę więcej pieniędzy i kupić coś, co prezentuje wysoką jakość wykonania. I dobrze jakby miało wysoką klasę Celowe opóźnianie płatnościNienawidzę tej metody oszczędzania, a niestety czasami mam z nią do czynienia. Jeśli ktoś wymyślił sobie, że swój sukces finansowy zbuduje na nieterminowym opłacaniu faktur, to daleko na tym nie PodkradanieWynoszenie z pracy papieru do drukarki, podkradanie kolegom cukru i mleka do kawy, robienie sobie prywatnych wycieczek samochodem służbowym – to wszystko popularne pomysły na oszczędzanie pieniędzy. Szkoda tylko, że są nieuczciwe i ktoś musi później za nie Oszczędzanie na bezpieczeństwieJeździsz na łysych oponach, bo przecież nowe opony są drogie i szkoda wydawać na nie pieniądze? Nie życzę Ci tego, ale pomyśl, ile będzie Cię kosztować naprawa rozbitego samochodu. Kupiłeś najtańszy fotelik samochodowy dla dziecka i jesteś z tego dumny? Pozostawię to bez komentarza. Oszczędzanie na bezpieczeństwie wydaje mi się skrajnie Oszczędzanie na ubezpieczeniachO ile rozumiem zakup najtańszego ubezpieczenia komunikacyjnego OC (bo ono nic nie daje właścicielowi samochodu), o tyle nie mieści mi się w głowie, że niektórzy decydują się na najtańsze polisy mające chronić ich domy, mieszkania czy wakacyjną podróż. Taka oszczędność może wyjść bokiem i to w najmniej oczekiwanym Kupowanie wszystkiego, co jest w promocjiCo prawda Twoje stare japonki są jeszcze w dobrej kondycji i spokojnie mogą posłużyć co najmniej jeden sezon, ale skoro w dyskoncie „rzucili” klapki w super promocji, to grzech nie skorzystać. Błąd. W ten sposób wcale nie oszczędzasz, tylko wydajesz bezsensownie pieniądze. Tylko Ci się wydaje, że to Ty jesteś łowcą na Kupowanie w Black Friday i Cyber MondayKontrowersyjne? Jednak mam własną teorię na ten temat. Uleganie presji Black Friday i Cyber Monday prowadzi do tego, że wydajemy jeszcze więcej pieniędzy, nie zawsze na to, co rzeczywiście jest nam potrzebne. Nie oszukujmy się też: polskie wersje tych „świąt” są żenujące i w praktyce często o wiele bardziej opłaca się kupić upatrzony produkt np. latem, gdy panuje sezon ogórkowy. Oczywiście warto przed czarnym piątkiem zrobić sobie listę prezentów czy innych rzeczy do kupienia i sprawdzić ich ceny tego dnia, ale nic poza Inwestowanie w coś, czego nie rozumieszMasz trochę wolnych środków i przeczytałeś w sieci, że warto teraz kupować np. kryptowaluty. Kupujesz, chociaż kompletnie nie masz rozeznania w tym temacie. Efekt jest łatwy do przewidzenia – najprawdopodobniej stracisz na tej operacji. Jeśli chcesz zainwestować i pomnożyć majątek, to zacznij od edukacji. Dokładnie poznaj przedmiot inwestycji i zasady rynkowe. Nie masz na to czasu? Bezpieczniej dla Ciebie będzie więc postawić na lokaty i konta Wdrażanie zasad oszczędzania bez żadnego planuKlasyka gatunku i mam świadomość, że sam się też do tego przyłożyłem. Jeśli Jan Kowalski przeczyta mój blog od deski do deski, to znajdzie mnóstwo praktycznych sposobów na oszczędzanie. Problem zacznie się w momencie, gdy postanowi je wdrożyć na tzw. aferę. Oszczędzanie zawsze zaczynamy od planu, zbudowania budżetu domowego oraz wyznaczenia sobie konkretnego najlepsze oprocentowanie: 15. Odmawianie sobie wszelkich przyjemnościTo szybko doprowadzi do narastającej frustracji. Oszczędzanie wcale nie oznacza, że nie możesz już nigdy wyjechać na wakacje czy pójść do kina. Nie dajmy się zwariować! Najlepszą motywacją do zaciśnięcia pasa jest przyznawanie sobie nagród. Oszczędzaj nie tylko na przyszłość, ale też na bieżące Życie w mrokuFunkcjonowanie przy jednej żarówce (oczywiście ledowej) jest słabym pomysłem. Popsujesz sobie wzrok i znacznie więcej wydasz na okulary czy Kupowanie najtańszych detergentówKupiłem kiedyś tabletki do zmywarki „w promocji”. Po dwóch dniach wylądowały w koszu, bo połowa naczyń była niedomyta, a wnętrze urządzenia przypominało chlew. Od tamtej pory sięgam po produkt ze średniej półki i staram się trzymać tej zasady także w przypadku pozostałych Jazda na gapęRaz się uda, ale za drugim może już nie być tak wesoło. Mandat za jazdę na gapę średnio wynosi 100-200 złotych. Czy warto ryzykować, aby zaoszczędzić kilka złotych? Nie Oszukiwanie usługodawcówPerfidny sposób na oszczędności. Jeśli należysz do grupy ludzi, którzy nie płacą innym (np. ekipom remontowym, sprzedawcom, pomocom domowym) i tylko szukają pretekstu, by obniżyć czyjeś wynagrodzenie, to nie mamy o czym Palenie byle czymSpalanie w kotle czy piecu śmieci jest zbrodnią. To takim dusigroszom zawdzięczamy smog. Rozumiem ludzi, którzy robią to z biedy. Znam jednak i takich, którzy myślą, że w ten sposób wykazują się sprytem i Skrajne obniżanie temperatury w domuSam jestem zwolennikiem zimnego wychowu, ale bez przesady. Jeśli ktoś utrzymuje w domu temperaturę poniżej 19 stopni, to prędzej czy później roztrwoni część oszczędności na lekarstwa. Na ogrzewaniu można mądrze Mycie się co trzeci dzieńSpotykam takich „oszczędnych” w środkach komunikacji i w kolejce do kasy. Bez SępienieMam znajomego, który jest nałogowym palaczem, ale prawie nigdy nie kupuje papierosów. Cud? Nie – on po prostu do perfekcji opanował sztukę sępienia. Dotyczy to też ludzi notorycznie „pożyczających” mleko, cukier i chodzących na imprezy czy obiady po rodzinie, oczywiście nigdy nie proponując Oszczędzanie dla oszczędzaniaZanim zaczniesz oszczędzać, zadaj sobie podstawowe pytanie: po co to robię? Masz jakiś cel? Nie? W takim razie koniecznie go wyznacz. Oszczędzanie dla oszczędzania jest bardzo trudne, bo w pewnym momencie zabraknie Ci już motywacji. Jak zmusić się do oszczędzania? Wyznacz sobie cel!25. Oszczędzanie na sobieMam tutaj na myśli chociażby rezygnację z kursu językowego, brak dbałości o swój wygląd zewnętrzny, rezygnację ze zdobywania nowych umiejętności. Warto pamiętać, że jedyną inwestycją ze 100% stopą zwrotu jest inwestycja w siebie. Pozwoli Ci to zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy i np. przejść suchą stopą przez okres dekoniunktury (który prędzej czy później nadejdzie).Co sądzicie o mojej liście? Dopisalibyście coś do niej? Jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy! Skoro tu jesteś i czytasz ten wpis, to prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę, że warto byłoby mieć własne, prywatne oszczędności. Być może nie wiesz jednak jak zacząć oszczędzać pieniądze i potrzebujesz kilku porad, które już na zawsze zmienią Twój Ci ogromną dawkę wiedzy, motywacji i narzędzi, dzięki którym będziesz mieć więcej mam na imię Mateusz i stworzyłem ten wpis specjalnie dla Ciebie. Usiądź wygodnie, przygotuj coś do picia lub pisania. To będzie obszerny artykuł, w którym z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Znajdziesz tu także kilka wyśmienitych nie znalazłem się w sytuacji,w której posiadanie pieniędzy pogorszyłoby JONESJak zacząć oszczędzać pieniądze – spis treściDlaczego człowiek powinien oszczędzać..Czy oszczędzanie ma sens w czasach kryzysu?Ile oszczędności mają Polacy?Powody dla których warto oszczędzać pieniądzeJak skutecznie zacząć oszczędzać długoterminowo?Świadome oszczędzanieJak szybko odłożyć pieniądze – kalendarz oszczędzaniaDomowe oszczędzanie – jak oszczędzać pieniądze w domu?Skuteczny pomysł na oszczędzanie – jak oszczędzać na co dzień?Jak oszczędzać, gdy nie ma z czego..Sprytne sposoby na oszczędzanie pieniędzyJak żyć oszczędnie i zdrowo?Oszczędzanie na wszystkim vs mądre oszczędzanie pieniędzyNa czym nie warto oszczędzać?Twój minimalny plan na oszczędzanieDlaczego człowiek powinien oszczędzać..Uważam, że w życiu każdego z nas jest co najmniej kilka różnych sposobów, by mieć więcej pieniędzy. Pamiętaj jednak, że samo przeczytanie kilku blogów i książek o finansach, wysłuchanie kilku podcastów o oszczędzaniu lub obejrzenie kilku filmów znanych Youtuberów nadal nic nie zmieni, jeśli Ty nic nie zmienisz w swoim wiedza nie wystarczy, trzeba jeszcze umieć ją stosować. JOHANN W. GOETHELubię oszczędzać, ale…💡Ktoś mógłby powiedzieć.. a po co mi te całe oszczędności – żyjmy chwilą. W razie czego pieniądze można przecież pożyczyć. Jak sama nazwa wskazuje, będzie trzeba je później oddać. Jeśli więc nie musisz, to ich po prostu nie pożyczaj. Szczególnie na zachcianki kupione pod wpływem impulsu. Zastanów się czy najnowszy Iphone w kolorze Gold na pewno będzie Ci potrzebny. Za każdym razem gdy najdzie Cię ochota na drogi zakup, prześpij się z tą decyzją i wypisz wszystkie plusy i minusy tej przykładu, raz na jakiś czas myślę nad zakupem najnowszej konsoli do gier. Po chwili zastanowienia ta myśl mnie jednak opuszcza. Nie tylko wydałbym pieniądze, ale będę też tracił swój czas, który mogę poświęcić na coś znacznie bardziej pożytecznego, np. rozwój tego bloga lub rozwój kupujesz rzeczy, których nie potrzebujesz,wkrótce zaczniesz sprzedawać rzeczy, których BUFFETTZarabianie przez oszczędzanie💡Pieniądze można także zarobić. Oczywiście, że można. Jeśli jednak nie masz nawyku regularnego oszczędzania podczas gdy zarabiasz 2000 złotych miesięcznie, to prawdopodobnie nie będziesz także oszczędzać zarabiając 10 000 złotych. Mówi się także, że pieniądze nie stracone to to samo co pieniądze ludzi nie rozumie, że w życiu nie chodzi o to,ile pieniędzy się zarabia, tylko o to, ile się zostawia. ROBERT KIYOSAKIPomnażanie oszczędności💡Pieniądze można także pomnożyć… To racja, pieniądze można inwestować tak, aby pracowały i przynosiły nam stały zysk. Co więcej, trzymanie pieniędzy „w skarpecie” sprawia, że tracą one na wartości, a według badań co drugi Polak nie wie, że przez inflację pieniądz traci swoją jednak zacząć pomnażać pieniądze i mówić o odczuwalnym zysku, musisz najpierw zgromadzić sporą sumę oszczędności. Pamiętaj także, by do każdej inwestycji podchodzić z dużą rozwagą i wybierać tylko sprawdzone że spółka, w którą inwestujesz pieniądze, ma wielki budynek,nie oznacza jeszcze, że pracują w nim mądrzy ludzie. PETER LYNCHCzy oszczędzanie ma sens w czasach kryzysu?Nie wiem kiedy przyjdzie Ci czytać ten tekst, natomiast dziś, w dniu r. mierzymy się właśnie z koronowirusem, który już na zawsze zapiszę się w historii naszego kraju i całego wspominam o wirusie i jak to ma się do naszych zaoszczędzonych pieniędzy?Szacuję się, że już niebawem ogromna część Polaków otrzyma wypowiedzenia i straci swoją pracę z uwagi na zamknięcie wielu zakładów pracy. Dokładnie w tym momencie wiele tych osób będzie musiało się zmierzyć z szarą rzeczywistością, jaką jest zupełny brak poduszki finansowej w postaci swoich oszczędności mają Polacy?Aby nie być gołosłownym, przytoczę tutaj statystki z badania zrealizowanego przez firmę SpotData:„aż 17 proc. osób nie ma wystarczających oszczędności, by utrzymać się z nich przez tydzień. Następne 19 proc. nie przeżyłoby ze swoich oszczędności nawet miesiąca. Z kolei 22 proc. uważa, że zaoszczędzone pieniądze nie starczyłyby im nawet na kwartał”To pierwszy argument, który odpowiada na pytanie czy oszczędzanie ma w ogóle sens i dlaczego warto oszczędzać pieniądze. Potocznie można by powiedzieć, że warto to robić na czarną godzinę, by zabezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń sobie na pytanie (a najlepiej zrób długą listę) po co właściwie oszczędzasz?Im więcej takich argumentów znajdziesz, tym łatwiej będzie Ci osiągnąć swoje własne ktoś nie wie, do którego portu chce przypłynąć,żaden wiatr mu nie sprzyja. SENEKAPowody dla których warto oszczędzać pieniądzeZastanawiasz się na co warto oszczędzać? Wśród najczęściej wymienianych celów oszczędnościowych znajdują się miedzy innymi:godne życie na emeryturzezabezpieczenie przyszłości dzieckaweseleotwarcie własnego biznesuzgromadzenie środków na dom/mieszkanie/remontzgromadzenie środków na samochód/wakacje/inny wydatek konsumpcyjnyOprócz zabezpieczenia się na czarną godzinę i uzbierania oszczędności na kilka lub kilkanaście miesięcy, warto także obrać sobie przynajmniej 1 duży cel oszczędnościowy. To nie będzie jednak wcale trudne.➡Wychowanie dziecka i studia w Polsce to spory kosztują studia według szacunków?W swoim mieście 60 000 PLNW obcym mieście 110 000 PLNZa granicą 520 000 PLN➡Ślub i wesele to koszt minimum kilkudziesięciu tysięcy złotych.➡Rozruch własnej firmy może potrwać sporo czasu i inwestycji.➡A jeśli myślisz o kredycie hipotecznym… dobrze byłoby mieć pieniądze na wkład własny minimum 10 lub 20%.Na co jeszcze można oszczędzać…Pamiętaj, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdemu należy się odpoczynek. Wakacje za granicą także potrafią być drogie.. Niech to będzie dla Ciebie kolejna motywacja na regularne oszczędzanie z ZUSu będą głodowe…Dodatkowo należy w odpowiedni sposób zaplanować najdłuższe wakacje naszego życia – nasze społeczeństwo szybko się starzeje i rodzi się zbyt mało dzieci co dobitnie obrazuje poniższa osób pobiera emerytury w Polsce: 5 mln 572 tysiące Najczęściej wypłacana emerytura: 1065,60 zł brutto (906 zł netto)Renty i emerytury rosną dużo wolniej niż koszty jedno emeryta pracuje obecnie 4 osoby, a za 30 lat będzie to tylko 1,5 osoby (zastępowalność pokoleń wynosi jedynie 1,45).Przeciętnie żyjemy na emeryturze ponad 18 lat (średnia wieku: kobiety 82 lata, mężczyźni 74 lata)Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 100 lat będziemy żyć nawet o 20 procent emerytura w postaci 25% Twojego wynagrodzenia Ci wystarczy?Na co oszczędzać na emeryturze..Jeśli podobnie jak ja masz teraz niespełna 30 lat, to przejdziesz na emeryturę za około 35 lat w roku 2055. Przypuśćmy, że zarabiasz teraz 3000 netto, tak jak statystyczny Polak. Czy 25% Twojego wynagrodzenia, czyli wartość dzisiejszych 750 złotych wystarczy Ci żeby przeżyć godnie cały miesiąc? Czynsz, leki, żywność.. nie ma wspomnę już nawet o podróżach.. Być może pozostanie Ci więc monitorowanie osiedla siedząc bezczynnie w oknie 🙂Młodym ludziom zdaje się, że pieniądze są najważniejszą rzeczą w życiu. Gdy się zestarzeją, są już tego pewni. OSCAR WILDEJak skutecznie zacząć oszczędzać długoterminowo?Opcje są w zasadzie dwie. Możesz oszczędzać samodzielnie lub z pomocą doradcy finansowego takiego jak ja (więcej na mój temat przeczytasz tutaj: bezpłatny konsulting finansowy).Zanim jednak podejmiesz decyzję, przyjrzyjmy się najpierw plusom i minusom obydwu z tych własnyMoi klienci często mówią mi, że będą oszczędzać sami… Gdy spotykamy się po kilku miesiącach okazuję się, że nadal nic nie oszczędzili. Dlaczego? Otóż my ludzie bardzo często potrzebujemy nad sobą „bata”, który poniekąd zmusi nas do właśnie działają rozwiązania finansowe, które polegają na regularnym oszczędzaniu z nich mogą z góry zagwarantować Ci kapitał jaki otrzymasz na koniec umowy (1). Inne takiej gwarancji nie dają, ale co do zasady pozwalają uzyskać wyższe stopy zwrotu i skorzystać z ulg podatkowych (2). A jeszcze inne łączą w sobie te dwa elementy (3).Jak oszczędzać pieniądze i które rozwiązanie jest dla Ciebie?Tego jeszcze nie wiem, ale możesz się umówić na bezpłatną konsultację. Wspólnie wybierzemy najlepsze dla Ciebie rozwiązanie Ci także jak działa konto IKE i IKZE oraz czy warto przystąpić do szczegóły w tym miejscu i umów się na rozmowę:Bezpłatny konsulting finansowyŚwiadome oszczędzanieMy ludzie rzadko kiedy patrzymy jesteśmy młodzi zbieramy na samochód lub wakacje. Później przychodzi czas na wesele lub mieszkanie. Gdy jesteśmy nieco starsi, wydajemy na studia naszych dzieci. Tym sposobem dochodzimy do emerytury wmawiając sobie samym, że nigdy nie było czasu żeby oszczędzać. A tutaj nie chodzi o miliony złotych, a o zaledwie 500 złotych miesięcznie można uzbierać naprawdę niezłą sumę pieniędzy..Kalkulator regularnego oszczędzania msf finanseJak szybko odłożyć pieniądze – kalendarz oszczędzaniaCzy słyszałeś taką zagadkę: Jak zjeść słonia? Odpowiedź jest prosta: po jest w kwestii oszczędzania. W tym tekście powtórzę to kilkukrotnie. Chodzi o regularność i systematykę. Jeśli więc chcesz wiedzieć jak i kiedy zacząć oszczędzać.. odpowiadam – od razu! Najlepiej rób zaraz po wypłacie, bo na koniec miesiąca rozliczeniowego Twoje pieniądze w magiczny sposób mogą bowiem zniknąć z Twojego konta (oczywiście dla każdego może być to zupełnie inny dzień miesiąca).Domowe oszczędzanie – jak oszczędzać pieniądze w domu?Czy wiesz, że Światowy Dzień Oszczędzania przypada w dniu 31 października? Niestety to tylko jeden dzień sposób 365 dni w roku. Efektywne oszczędzanie polega na wyrobieniu w sobie pewnych nawyków każdego dnia. Tańszy prąd, mniejsze zużycie wody, a co za tym idzie – tańsze rachunki to oczywiście jeden z pomysł na oszczędzanie – jak oszczędzać na co dzień?Muszę Cię pocieszyć. Nie potrzebujesz żadnych wymyślnych patentów i trików na oszczędzanie. Wystarczy spojrzeć na co wydajesz swoje pieniądze podczas codziennych domowych zakupów. Przyjrzyj się swoich rachunkom. Możesz między innymi kupować produkty w większych opakowaniach lub w większej ilości, by stały się tańsze. Część rzeczy warto kupować w sklepach online (szczególnie teraz, gdy panuje wirus).Nie mów mi, jakie są twoje mi, na co wydajesz pieniądze, a sam ci powiem, gdzie one są. JAMES W. F RICKJak oszczędzać, gdy nie ma z czego..Wiele osób uważa, że nie ma z czego oszczędzać. Co ciekawe, po dokładnej analizie okazuje się, że za większość usług i produktów przepłacają, bo nie porównują innymi, płacą zbyt drogie raty kredytu lub zbyt drogie ubezpieczenie samochodu czy mieszkania. A jeśli nie chcesz przepłacać za usługi finansowe – porozmawiajmy na bezpłatnej konsultacji zacząć oszczędzać na usługach finansowych?Obejrzy koniecznie mój film i umów się na nieodpłatną analizę Twojego sposoby na oszczędzanie pieniędzyZacznij porównywać produkty i usługi, by nie ulgi podatkowe – ulga na internet, krwiodawstwo, konto IKZE, na oszustów w sieci, by nie stracić tego co już masz (więcej w tym poradniku: Nie daj się okraść)Zabezpiecz odpowiednio swój dorobek i swoje życie – pomyśl o dobrym jesteś zatrudniony na umowę o pracę, pomyśl nad przejściem na własną działalność gospodarczą by zarabiać jeśli masz już firmę:Zastanów się czy odpowiednio księgujesz wszystkie koszty, by płacić mniejszy masz wątpliwości, doradź się prawnika lub doradcy podatkowego, by nie narażać się na straty i kary. W kwestiach finansowych, doradź się dobrego doradcy żyć oszczędnie i zdrowo?Tak jak wspomniałem powyżej, zacznij od wypisania swoich wszystkich wydatków w skali miesiąca. A jeśli tak jak ja jesteś fanem zdrowego trybu życia – odstaw używki, które znacząco uszczuplają Twój budżet (mimo, że mogą wydawać się niepozorne). Nie tylko zaoszczędzisz, ale i będziesz zdrowiej i dłużej na małe wydatki. Niewielki wyciek zatopi wielki FRANKLINOszczędzanie na wszystkim vs mądre oszczędzanie pieniędzyPamiętaj, że jest cienka granica między oszczędzaniem, a skąpstwem. W życiu nie chodzi o to, by oszczędzać na wszystkim co jest możliwe. Pieniądze mają być środkiem do celu. Dzięki nim możesz spełniać swoje marzenia i marzenia swoich bliskich. Nie odmawiaj sobie zupełnie wszystkiego..Na czym nie warto oszczędzać?💡Z pewnością nie warto jeść „byle czego”. Jedzenie bardzo słabej jakości jedzenia może odbić się poważnie na Twoim zdrowiu, a to będzie dla Ciebie i Twojej rodziny największą tragedią. Drogie leki, brak możliwości zarabiania pieniędzy, i szybsza śmierć nie jest tego warta.💡Nie warto także oszczędzać nad swoim rozwojem osobistym i inwestycją w siebie. Zakup dobrej książki czy nauka języka obcego to dobra inwestycja może w przyszłości znacząco zwiększyć Twoje minimalny plan na oszczędzanieMoi klienci często pytają mnie: Panie Mateuszu to ile ja powinienem w zasadzie oszczędzać. Nie ma jednej kwoty ustalonej dla każdego. Eksperci zalecają jednak minimum 10% Twojego dochodu. Nic nie stanie się także jeśli 10% swoich dochodów przeznaczysz na rozrywkę. Warto jednak zachować zacząć skutecznie oszczędzać się bogacić?Wyślij do mnie zapytanie. Pomogę dobrać Ci najlepsze rozwiązanie pomysłu jak zacząć zarabiać więcej pieniędzy i więcej oszczędzać?Dołącz do mojej grupy na Facebooku gdzie opisuję najlepsze promocje bankowe: Finansowy Rzeszów Dodatkowe pieniądze na spełnianie marzeń, ale i na nieprzewidziane wydatki, to pragnienie wielu z nas. Masz wrażenie, że nie masz z czego oszczędzać? Że Twoje dochody na to nie pozwalają? Nic bardziej mylnego. Zacznij od niewielkich kwot, a zobaczysz, jakie to proste. Po co Ci oszczędności? Jeśli nie masz określonego celu, zawsze przydadzą Ci się pieniądze na tzw. czarną godzinę. Nigdy nie wiesz, kiedy okażą się one pomocne. Warto je mieć chociażby ze względu na ryzyko zachorowania czy wypadku. Oczywiście czarne scenariusze nie muszą zaprzątać Twojej głowy, ale przecież miło by było mieć odłożone pieniądze na wakacje, prezenty dla najbliższych, remont czy zakup nowego samochodu. Jak zacząć oszczędzać pieniądze? Najlepiej zacznij przewrotnie – od podsumowania. Usiądź z ołówkiem i notatnikiem i spisz comiesięczne wydatki. Zastanów się, z czego ewentualnie możesz zrezygnować, co jest Ci zbędne, na co wydajesz najwięcej. Aby mieć pełen ogląd, sprawdzaj regularnie stan konta, zbieraj paragony, a nawet spisuj codzienne wydatki, aż stanie się to Twoim nawykiem. Jeśli nie chcesz korzystać z ołówka i notesu, bardzo proszę – możesz to zrobić w Excelu, a nawet za pomocą dostępnych w internecie aplikacji. Dostępnych możliwości jest wiele. Najważniejsze, to zacząć. W takim zestawieniu wpisuj swoje comiesięczne przychody, oszczędności, dodatkowe zarobki i oczywiście wydatki. Mając taki spis, będziesz umiał określić, ile realnie możesz odkładać. Warto, aby były to stałe kwoty, wpłacane z początkiem miesiąca. Wówczas nie będzie Cię korciło, aby je po prostu wydać. Gdzie odkładać, czyli jak zadbać o pieniądze? W tym celu możesz skorzystać z kilku instrumentów finansowych. Oczywiście możesz trzymać pieniądze na zwykłym rachunku bankowym lub w gotówce w domu. Jednak warto, abyś zastanowił się nad dwoma podstawowymi instrumentami przeznaczonymi do oszczędzania. Są to konta oszczędnościowe i lokaty. Konto to bardzo dobre narzędzie do regularnego odkładania pieniędzy. Możesz na nie przelewać niewielkie, comiesięczne kwoty. Co ważne, ze środków zgromadzonych na koncie możesz korzystać w zasadzie bez ograniczeń. Oczywiście wszystko zależy od konkretnego produktu, jednak zwykle są to konta nisko oprocentowane, a co za tym idzie – nie musisz się obawiać utraty odsetek. Drugą opcją są lokaty bankowe. Są one dedykowane osobom chcącym gromadzić pieniądze rzadziej, ale za to w większych ilościach. Zwykle zakładasz lokatę na określony czas i na dane oprocentowanie, po czym otrzymujesz kwotę powiększoną o zysk z oprocentowania. Kluczowe jest, abyś nie wypłacił środków przed czasem, ponieważ wówczas stracisz wszystko, co lokata wypracowała. Osoby, które są zainteresowane nie tylko odkładaniem pieniędzy, ale ich pomnażaniem, mogą wybierać spośród szerokiej palety instrumentów inwestycyjnych. Warto zwrócić uwagę na fundusze inwestycyjne. To dobre rozwiązanie zwłaszcza dla osób, nie chcą same zastanawiać się w jakie akcje lub obligacje ulokować środki. Zaletą funduszu jest to, że środkami zarządza zespół specjalistów – to oni podejmują decyzje inwestycyjne. Dodatkowo z reguły nie trzeba dużych środków finansowych, by zacząć inwestować – często wystarczy już 50-100 zł. Jak w praktyce działa fundusz? To tzw. instrument wspólnego inwestowania – w funduszu środki może ulokować wiele osób, każdy wpłacając dowolną kwotę (przekraczającą minimalną wymaganą wpłatę). Wpłaty trafiające do funduszu są inwestowane przez zespół zarządzający w papiery wartościowe np. akcje lub obligacje (w zależności od tego jaką politykę inwestycyjną ma dany fundusz). Od strony technicznej za wniesioną wpłatę uczestnik funduszu otrzymuje tzw. jednostki funduszu – czyli prawo do części majątku funduszu. Wartość jednostki, jest obliczana w oparciu o bieżącą wartość papierów wartościowych w które zainwestowano. Dla przykładu, dziś zainwestowaliśmy 500 zł i otrzymaliśmy za nie 5 jednostek funduszu wartych 100 zł. Fundusz inwestuje w akcje, a w związku z dobrą koniunkturą w ciągu tygodnia ich wartość akcji wzrosła, wzrośnie również wartość naszej jednostki – np. do 110 zł. Wzrost wartości akcji to nasz zysk – nasza inwestycja jest warta teraz nie 500 zł a 550 zł. Jakie fundusze są dostępne na rynku? Jest ich cała gama. Można wybierać spośród funduszy o niższym poziomie ryzyka, które skupiają się na papierach dłużnych (niższe ryzyko to potencjalnie niższe zyski). Dostępna jest również paleta funduszy akcyjnych, które skupiają się na wybranych typach spółek np. polskich, amerykańskich, na spółkach z różnych rynków. Tutaj poziom ryzyka jest znacznie wyższy, ale i ewentualne zyski mogą być wyższe. Oferta funduszy obejmuje tzw. fundusze mieszane (inwestują w różne typy papierów wartościowych), surowcowe itd. Ubezpieczenie skuteczną alternatywą Jeśli nie chcesz zakładać lokaty czy konta oszczędnościowego, wówczas doskonale sprawdzi się nasze ubezpieczenie na życie. Dzięki takiemu rozwiązaniu Ty odkładasz niewielką składkę roczną, kwartalną albo miesięczną, której nawet nie odczuwasz, a my dbamy, aby w przypadku niespodziewanego zdarzenia nie zabrakło Ci środków choćby na leczenie czy rehabilitację. Ten bardzo prosty mechanizm uchroni Cię przed skutkami zdarzeń, których nie potrafisz przewidzieć. W przypadku Twojej śmierci wypłacimy Twojej rodzinie pełną sumę ubezpieczenia. Oszczędzanie może kojarzyć się z ogromnym wysiłkiem, koniecznością odbierania sobie radości z codzienności. Przecież zamiast wydawać pieniądze, musisz je odkładać. Jednak pomyśl o tym inaczej – to właśnie odłożone kwoty pozwolą w przyszłości Tobie i Twojej rodzinie cieszyć się bezpieczeństwem finansowym.

jak oszczedzac gdy nie ma z czego